Menu
Sokółka – tradycja, która inspiruje nowoczesność. Siła polskiej marki w kraju i za granicą
Marka Sokółka od ponad pięćdziesięciu lat należy do czołówki polskiego rynku stolarki okiennej i drzwiowej. Gościmy w eleganckim salonie firmowym w Konstancinie-Jeziornie, gdzie rozmawiamy z dyrektorem Markiem Aniśko i marketing manager Małgorzatą Olszewską o strategii firmy, ekspansji na rynki zagraniczne, kompleksowej ofercie produktów oraz działaniach marketingowych, które budują zaufanie klientów oraz wspierają rozwój marki.
Grzegorz Cendrowski: Sokółka Okna i Drzwi S.A. jest ważną częścią dużej grupy Inwido AB. Jak obecnie prosperuje grupa, a jak sama Sokółka?
Marek Aniśko: Głównym rynkiem dla Inwido jest Skandynawia, gdzie – pomimo wyzwań rynkowych – grupa radzi sobie bardzo dobrze i utrzymuje pozycję lidera. Okna drewniane są tam niezwykle popularne. Dlatego nasze zakłady produkcyjne koncentrują się głównie na produkcji okien drewnianych oraz drewniano-aluminiowych.
Drugim silnym obszarem działalności grupy jest rynek brytyjski, na którym Inwido zajmuje obecnie drugą pozycję. Grupa odnotowuje tam duże wzrosty, a w ostatnim czasie zrealizowała kilka akwizycji, jak np. przejęcie jednej z największych szkockich firm w branży okienno-drzwiowej – Sidey Group.
To wyjątkowa spółka w strukturze Inwido, ponieważ specjalizuje się w produkcji okien z PVC. Drugim jej wyróżnikiem jest model działalności. Sidey sprzedaje swoje produkty głównie klientom instytucjonalnym, takim jak szpitale, szkoły oraz inne jednostki publiczne. Firma świetnie radzi sobie w ramach grupy i wnosi do niej cenne doświadczenie.
Jeśli chodzi o Sokółkę, podobnie jak większość producentów, odczuwamy pewne spowolnienie na rynku budowlanym. Widać mniejszą liczbę nowych inwestycji – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jednak dzięki silnej marce i przemyślanej strategii radzimy sobie dobrze.
W ostatnim czasie intensywnie rozwijamy sprzedaż eksportową. Wiemy, że sytuacja na rynkach niemieckim, francuskim czy włoskim jest obecnie trudna. W swoich działaniach skupiamy się przede wszystkim na rynku irlandzkim i kanadyjskim, gdzie widzimy duży potencjał dla naszych okien drewniano-aluminiowych.
Nieustannie poszukujemy też nowych rynków zbytu. Zrealizowaliśmy już pierwsze kontrakty i dostawy dla klientów w Stanach Zjednoczonych oraz Australii. Widzimy, że nawet tak odległe rynki mogą stanowić dla Sokółki znaczącą szansę rozwoju.
.jpg)
Grzegorz Cendrowski: Ilu pracowników zatrudnia obecnie firma Sokółka Okna i Drzwi S.A.?
Marek Aniśko: W części handlowej zatrudniamy 33 osoby, a w dziale produkcyjnym ok. 350 pracowników. Nasza fabryka sprzedaje tylko do podmiotów powiązanych z grupą Inwido. Jako Sokółka S.A. odbieramy z fabryki około 20% całkowitej produkcji. Reszta produkcji trafia głównie na rynki skandynawskie.
Grzegorz Cendrowski: Sokółka to tradycja, nowoczesność i przynależność do uznanej międzynarodowej grupy Inwido. Jakie firmy, oprócz Sokółka Okna i Drzwi S.A., wchodzą obecnie w skład grupy w Polsce?
Marek Aniśko: W Polsce w ramach grupy Inwido działają trzy spółki: JABS Sokółka S.A., Sokółka Okna i Drzwi S.A. oraz A-Lakiernia Sp. z o.o. Wierzę, że w najbliższym czasie ta liczba może się zmienić. Jednym z filarów rozwoju Inwido są akwizycje – grupa jest zainteresowana rozwojem działalności i współpracą z kolejnymi firmami w Polsce.

Grzegorz Cendrowski: Wspomniał Pan o ekspansji w Polsce. Czy planują Państwo nawiązać współpracę z innymi firmami na naszym rynku?
Marek Aniśko: Tak, Inwido nieustannie obserwuje polski rynek i poszukuje możliwości nowych akwizycji. Wejście do Grupy Inwido niesie dla nowych firm wiele korzyści i szans na rozwój, co jest szczególnie istotne w obecnym, trudnym i niestabilnym okresie, w jakim znajdują się rynki europejskie. Grupa posiada zdecentralizowaną strukturę, co oznacza, że przedsiębiorstwa będące jej częścią pozostają niezależnymi jednostkami odpowiedzialnymi za swój rozwój i wyniki.
Grzegorz Cendrowski: Czy firma Sokółka produkuje wyłącznie okna, czy – jak sama nazwa wskazuje – również drzwi?
Marek Aniśko: Oczywiście, produkujemy zarówno okna, jak i drzwi. Warto jednak podkreślić, że nasza oferta drzwi koncentruje się głównie na modelach w stylu skandynawskim – rozwiązaniach charakterystycznych dla rynków północnych. W zakresie drzwi zewnętrznych przeznaczonych m.in. na rynek polski współpracujemy natomiast z firmą CAL.
Grzegorz Cendrowski: Sprzedaż okien drewnianych oraz drewniano-aluminiowych w Polsce niestety, z roku na rok spada. Czy silna marka Sokółka pomaga utrzymać sprzedaż na satysfakcjonującym poziomie? Ile salonów posiadacie, a z iloma współpracujecie?
Marek Aniśko: W Polsce prowadzimy sprzedaż głównie poprzez sieć salonów własnych oraz franczyzowych. Obecnie dysponujemy siedmioma salonami firmowymi i trzynastoma salonami partnerskimi, zlokalizowanymi w różnych częściach kraju. Równocześnie prowadzimy rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami w regionach, w których nie mamy jeszcze przedstawicielstwa, a dostrzegamy w nich potencjał sprzedażowy. Silna i rozpoznawalna marka Sokółka w dużym stopniu pomaga nam utrzymywać stabilną pozycję na rynku.
Naszym priorytetem jest dotrzymywanie obietnic wobec klientów. Stawiamy na terminową realizację zamówień, najwyższą jakość produktów oraz profesjonalny montaż. Dzięki temu budujemy zaufanie, zdobywamy kolejne rekomendacje i pozyskujemy nowe kontrakty. To właśnie rzetelność, konsekwencja i dbałość o każdy detal wyróżniają nas na rynku krajowym.
Grzegorz Cendrowski: Jak wygląda działalność marketingowa firmy Sokółka? Na czym koncentrujecie swoje działania i na co kładziecie największy akcent w promocji marki?
Małgorzata Olszewska: Fundamentem naszej działalności jest długoletnia rozpoznawalność marki. Spółka działa na rynku od ponad 50 lat. Jesteśmy jedną z nielicznych firm w branży, które mogą poszczycić się tak bogatym doświadczeniem. Nasze produkty polecane są często z pokolenia na pokolenie, co najlepiej świadczy o ich jakości i trwałości. Mało tego, okna naszej marki powstają przy użyciu jednego z najnowocześniejszych parków maszynowych okien drewnianych w Polsce. Dlatego Sokółka łączy w sobie tradycję i nowoczesność. Nasza marka oparta jest o trzy aspekty: wysokiej jakości produkt, profesjonalne usługi i kompetentnych ludzi.
W promocji marki duży nacisk kładziemy na podkreślanie trwałości, energooszczędności produktów oraz wykorzystania naturalnych materiałów, co stanowi jedną z naszych mocnych stron. W działaniach marketingowych obecnie skupiamy się na docieraniu do młodszych pokoleń, które budują lub remontują domy. Dlatego intensywnie rozwijamy naszą obecność w Internecie, tam, gdzie są nasi młodzi klienci.
Marek Aniśko: Dodatkowo prowadzimy działania marketingowe na poziomie regionalnym, we współpracy z naszymi salonami firmowymi oraz partnerami franczyzowymi. Oni doskonale znają lokalny rynek i wiedzą, jak skutecznie dotrzeć do klienta końcowego. Takie działania pozwalają nam wzmacniać wizerunek marki w poszczególnych regionach kraju.
Grzegorz Cendrowski: Z pewnością mieli Państwo w swojej historii projekty, które były nie tylko dużym wyzwaniem, ale też źródłem satysfakcji. Czy mogą Państwo opowiedzieć o jednej z takich realizacji i co ją wyróżniało?
Małgorzat Olszewska: Mamy w swoim doświadczeniu bardzo ciekawy projekt w Kanadzie. Znany kanadyjski aktor, występujący w popularnych programach telewizyjnych o tematyce nieruchomości, wybrał nasze okna do swojego nowego domu położonego w pięknej scenerii nad jeziorem. Cały proces budowy był dokumentowany zarówno w serialu, jak i na jego mediach społecznościowych. Niestety budowę przerwała tragedia – dom spłonął w pożarze. Nasz klient jednak się nie poddał i postanowił odbudować dom w tym samym miejscu, a o nowym projekcie powstaje kolejny serial. W przyszłym roku planują przyjechać do naszej fabryki, aby zarejestrować proces tworzenia okien. Dzięki temu okna Sokółka staną się częścią historii znanej na międzynarodową skalę.
Grzegorz Cendrowski: Jak wygląda Państwa kompleksowa oferta? Jeśli zgłosiłby się do Państwa zamożny i wymagający klient, co moglibyście mu zaproponować?
Marek Aniśko: Oferujemy kompleksowe rozwiązania dla całego otworu w murze – obejmujące okna, drzwi wejściowe oraz bramy garażowe. Współpracujemy także z wieloma firmami dostarczającymi dodatkowe elementy, takie jak żaluzje czy rolety. Zapewniamy pełen zakres usług montażowych, ponieważ profesjonalny montaż ma kluczowe znaczenie dla trwałości i funkcjonalności stolarki. W naszych salonach można również nabyć akcesoria okołookienne. W praktyce oznacza to, że przejmujemy od klienta cały „bagaż wyzwań” związanych z zakupem, montażem, dostawą i logistyką. Dzięki temu zapewniamy kompleksową obsługę – od doradztwa i wyboru produktów, po ich profesjonalną instalację i serwis posprzedażowy. Takie podejście pozwala nam zagwarantować najwyższy poziom komfortu i satysfakcji nawet najbardziej wymagającym klientom.
Grzegorz Cendrowski: Niekwestionowana jakość i rozpoznawalna marka – a jak wygląda kwestia gwarancji?
Marek Aniśko: Standardowa gwarancja na nasze produkty wynosi 7 lat, natomiast możemy również zaoferować gwarancję rozszerzoną – aż do 10 lat. Warunkiem jej obowiązywania jest wykonanie trzech przeglądów w trakcie trwania gwarancji.
Grzegorz Cendrowski: Jeśli mówimy o zmianach w czasie użytkowania okien, czy dotyczą one wyłącznie strony zewnętrznej, a nie wewnętrznej?
Marek Aniśko: Tak, dokładnie. Od strony wewnętrznej mamy do czynienia praktycznie z meblem – drewnianym, lakierowanym oknem, które przez wiele lat zachowuje swoją estetykę. Strona zewnętrzna natomiast jest narażona na działanie czynników atmosferycznych, dlatego wymaga okresowych przeglądów i ewentualnej renowacji.
Dla klientów, oczekujących maksymalnej trwałości, oferujemy okna drewniano-aluminiowe, które dzięki osłonie aluminiowej są odporne na wpływ warunków zewnętrznych, takich jak bezpośrednie działanie wody czy promieniowanie słoneczne. Jest to rozwiązanie na lata – drewno, dzięki swoim naturalnym właściwościom, nie kurczy się ani nie rozszerza w okresie lato-zima, zachowując szczelność i pełną funkcjonalność przez długi czas.
Grzegorz Cendrowski: Czy obecni klienci częściej wybierają okna drewniane, czy raczej drewniano-aluminiowe?
Marek Aniśko: Widzimy, że ten trend zmienia się z biegiem lat. Jeszcze dziesięć lat temu udział okien drewniano-aluminiowych wynosił zaledwie kilka procent. Dziś na rynku krajowym sprzedajemy mniej więcej po połowie – około 50% stanowią okna drewniane i tyle samo drewniano-aluminiowych. Natomiast na rynkach zagranicznych proporcje wyglądają zupełnie inaczej – tam udział okien drewniano-aluminiowych sięga nawet 90%. Są też kierunki eksportowe, gdzie w ogóle nie sprzedajemy okien wykonanych wyłącznie z drewna – klienci oczekują tam przede wszystkim konstrukcji drewniano-aluminiowych.
Grzegorz Cendrowski: Gościmy w Konstancinie, w salonie fabrycznym, który ma już swoją długoletnią historię. Kogo obsługuje i do kogo przede wszystkim dociera?
Marek Aniśko: W Konstancinie działamy już od ponad 15 lat. Skupiamy się przede wszystkim na klientach indywidualnych – zarówno tych, którzy budują swoje domy, jak i tych planujących remonty. Współpracujemy również z lokalnymi architektami oraz firmami budowlanymi, co pozwala nam oferować kompleksowe wsparcie na każdym etapie realizacji inwestycji. Nasz salon obsługuje tradycyjnie klientów z Konstancina i Piaseczna, jednak dzięki rozbudowie sieci drogowej i nowym połączeniom możemy dotrzeć także do klientów z Siedlec i okolic, zapewniając im ten sam wysoki standard obsługi.
Grzegorz Cendrowski: Gdybyście mogli opisać Sokółkę S.A. jednym zdaniem, co byście powiedzieli?
Marek Aniśko: To najlepszy dostawca okien drewnianych i drewniano-aluminiowych w Polsce – partner, któremu można w 100% zaufać.
Grzegorz Cendrowski: Dziękujemy bardzo za rozmowę i poświęcony czas.
Marek Aniśko: Dziękujemy, to była przyjemność rozmawiać o naszej firmie i planach rozwoju.
Małgorzata Olszewska: Również dziękujemy – cieszymy się, że mogliśmy podzielić się naszym doświadczeniem i wizją marki Sokółka.
Więcej informacji na temat firmy i oferty firmy znajdą Państwo na stronie: www.sokolka.com.pl





